Andrzej Blok
Mam 44 lata, urodziłem się i mieszkam w Wejherowie. Jestem mężem i ojcem dwójki dzieci.
Każdy ubolewa nad nieszczęciem drugiego człowieka, lecz sam wierzy, że go nieszczęcie ominie. Tak i ja wierzyłem. Lecz pewnego dnia w Listopadzie 2008 roku zachorowałem na nietypowš odmianę białaczki szpikowej - MDS (zespół mielodysplastyczny).
Jedynym ratunkiem dla mnie jest przeszczep szpiku kostnego, ponieważ na tš chwilę, mimo wielu konsultacji z różnymi lekarzami z Polski, medycyna nie znalazła odpowiedniego leku na tę chorobę.
Od Listopada 2008 rytm mojego życia wyznaczajš wizyty w szpitalach, gdzie zostaje przetoczona mi krew, z częstotliwociš co 10 dni.
W najbliższym otoczeniu rodziny i przyjaciół znalazły się osoby, które oddały 70 litrów krwi dla mnie, za którš bardzo dziękuję - jest to dar bezcenny.

